Samolot J-3 Kitten
Wszystko zaczęło się w roku 1994 w Pińczowie, podczas szkolenia paralotniowego. Pomimo ambicji, aby latać na szybowcach i samolotach, tego lata nie było nam dane odbyć szkolenia, pomimo kompletu badań i oszczędności.
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności trafiliśmy do Bielska-Białej, do warsztatów pana Janusza Karasiewicza, gdzie pozwolono nam pracować podczas ferii zimowych m.in. przy rekonstrukcji przedwojennych samolotów Bücker Jungmann. Pracowaliśmy za darmo, za samą możliwość zdobycia nowych umiejętności. Dzięki doświadczeniu nabytemu w modelarstwie, w ciągu kilku tygodni zdobyliśmy zaufanie i uznanie właściciela firmy. Zaproponował nam budowę własnej konstrukcji, obiecując pomoc. Pół roku trwały poszukiwania odpowiedniego samolotu (analiza konstrukcji, osiągów, zdobycie dokumentacji). W tym czasie zaczęliśmy latać na szybowcach. We wrześniu '95 zapadła decyzja i wkrótce zabraliśmy się do pracy.

Marcin za kratkami

Gotowa kratownica kadłuba
Po pięciu latach, setkach godzin pracy i dziesiątkach podróży w poszukiwaniu odpowiednich materiałów, mieliśmy gotową strukturę kadłuba, usterzeń, podwozia i skrzydeł. trwało wyposażanie i wykańczanie wszystkich elementów do końcowego opłótnienia. Gotowe było oszklenie i skompletowana większość przyrządów pilotażowych.

Opłótnianie skrzydeł
8 października 2000 gotowy płatowiec przeszedł pozytywnie państwową Próbę Statyczną Skrzydeł do przeciążenia + 4g i tym samym został dopuszczony podczas eksploatacji do przeciążeń + 4.45/ - 2.45 g. Rozmaite technologie, obróbki i procesy budowy samolotów przestały być dla nas tajemnicą. W dniach 25-26 maja 2002r., podczas VII Pikniku Lotniczego w Góraszce, był po raz pierwszy prezentowany szerokiej publiczności, wzbudzając ogromne zainteresowanie.

Próba statyczna - prawdziwe emocje konstruktora
Od samego początku mieliśmy problem z doborem i kupnem odpowiedniego silnika. Historia lotnictwa zna wiele obiecujących konstrukcji pogrążonych przez wady napędu. To od niego zależą w znacznej mierze osiągi statku powietrznego, jak również jego bezpieczeństwo. Wydawać by się mogło że nasz J-3 nie stawia wielkich wymagań, lecz silników o mocy ok. 45 KM, lekkich, ekonomicznych i spełniających wymogi bezpieczeństwa jest zaledwie kilka. Niestety, kilkanaście tysięcy złotych to suma, która przewyższała nasze możliwości, nadwerężone przez dotychczasowe inwestycje. Dlatego postanowiliśmy zabiegać o pozyskanie sponsora.
W roku 2003, dzięki wsparciu życzliwych nam ludzi i podmiotów, w tym firmy PETROLOT Sp. z o. o., udało się nabyć silnik i śmigło, jak również wymaganą przepisami pokładową stację lotniczą, dokończyć strukturę i pokrycie, a także wykonać powłokę lakierniczą. W połowie października odbyła się próba silnika, wykazując poprawną, a nawet cichszą od spodziewanej, pracę całego układu





Teraźniejszość i perspektywy
Na temat naszej konstrukcji ukazało się kilka artykułow w prasie i informacji w telewizji, lecz prawdziwego zainteresowania spodziewamy się w chwili, gdy 'Wróbel', bo tak nazwaliśmy samolot, oderwie się od ziemi. Jesteśmy jednymi z najmłodszych Polaków, którzy podjęli się takiego przedsięwzięcia. Mamy zamiar dużo latać, cieszy nas, że już teraz jesteśmy zapraszani na różne pokazy i festyny lotnicze. Chcemy też wziąć udział w zawodach rajdowych mikrolotów (po Ikariadzie w Turcji w 1997r. jest szansa, że staną sie one dyscypliną olimpijską).
Konstrukcja
Jest to popularny samolot jednomiejscowy, latający w wielu egzemplarzach na całym świecie pod oznaczeniem J-3 Kitten (Kociak), którego projekt powstał w USA. Nazwą i konstrukcją nawiązuje do sławnego Piper J-3 Cub (Szczeniak), jest jednakże nieco mniejszy. Kadłub ma konstrukcję kratownicową, spawaną z rur stalowych, krytą płótnem. Podobnie zaprojektowano usterzenia i podwozie.





Skrzydło drewniane, kryte płótnem. Osłony silnika oraz grzbiet kadłuba wykonano z blachy
duralowej. Podwozie klasyczne, amortyzowane sznurem gumowym, koła z hamulcami szczękowymi.
Przy opracowywaniu adaptacji projektu samolotu do posiadanej jednostki napędowej posłużono się
zaawansowanymi numerycznymi narzędziami narzędziami inżynierskimi. W ten sposób zaprojektowano łoże
silnika i jego pokrywy. W ramach procesu projektowego dokonano również niezbędnych obliczeń
wytrzymałościowych.

Projektowanie wspomagane numerycznie - pokrywa silnika

Projektowanie wspomagane numerycznie - łoże silnika
Chcemy podkreślić, że nie jest to żadna 'radosna twórczość', lecz prawdziwy mały samolot, budowany pod nadzorem państwowego Inspektoratu Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych.
Dane techniczne
| Rozpiętość | 9.40 | m |
| Długość | 5.20 | m |
| Wysokość | 1.80 | m |
| Profil skrzydłowy | Clark Y | 15% |
| Cięciwa | 1.22 | m |
| Powierzchnia skrzydła | 10.7 | m2 |
| Masa własna | 205 | kg |
| Maksymalna masa całkowita | 335 | kg |
Osiągi
| Prędkość maksymalna | 159 | km/h |
| Prędkość przelotowa | 120 | km/h |
| Prędkość przeciągnięcia | 61 | km/h |
| Prędkość nieprzekraczalna Vne | 180 | km/h |
| Prędkość wznoszenia na wysokości 0m | 6.3 | m/s |
| Zasięg | 700 | km |
| Doskonałość | 10.5 | |
| Dopuszczalne przeciążenia | +4.45 | -2.45 |
Osiągi samolotu wyznaczono w oparciu o metody analitycznej mechaniki lotu. Do obliczeń przyjęto silnik Rotax 503 (45 KM).
Budowniczowie samolotu
Michał Urbańczyk - ur. 1978, student
V roku Politechniki Warszawskiej Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa, specjalność Lotnictwo,
ścieżka Samoloty i Szybowce.
Pilot szybowcowy i paralotniowy Aeroklubu Radomskiego, współpracownik redakcji 'Przegląd Lotniczy Aviation
Revue' (artykuły z dziedziny; historii lotnictwa, pilotażu i reportaże), instruktor Klubu Modelarstwa
Lotniczego 'Dedal'. Członek stowarzyszenia Experimental Aircraft Association oddział EAA 991 POLSKA.
Czynnie, społecznie uczestniczący w odbudowie samolotu RWD-5 (oryginał, jako pierwszy jednomiejscowy
samolot, przeleciał nad Atlantykiem południowym w 1933r.). Posiadacz cegiełki nr 1 odbudowy samolotu RWD-5.
W ramach popularyzacji historii lotnictwa przygotował wykład pt. 'Największe Osiągnięcia Polskich Pilotów
i Konstrukcji Przedwojennych', wygłoszony dla uczniów I roku Lotniczego Liceum w Dęblinie.
Członek Koła Naukowego Lotników i Stowarzyszenia Młodych Inżynierów Lotnictwa.
Marcin Kania - ur. 1976, absolwent Akademii Teologii Katolickiej, kierunek Filozofia. Pilot szybowcowy i paralotniowy Aeroklubu Dęblinskiego.
Podziękowania
Budowa samolotu 'Wróbel' nie byłaby możliwa bez wszechstronnej pomocy, którą otrzymaliśmy. Budowniczowie saomolotu pragną podziękować następującym firmom i osobom prywatnym:
Stowarzyszenie Młodych Inżynierów Lotnictwa
al. Krakowska 110/114 bud. S pok. 12; 02-256 Warszawa




